W sobotnim spotkaniu w Gołdapi, rozegranym 11 października 2026 roku, Stomil Olsztyn pokonał miejscową Romintę 3:0. Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek, choć obie drużyny miały szanse. Decydujące trafienia padły po przerwie i zapewniły Stomilowi trzy punkty wywiezione z trudnego terenu. W bramce gości ważne interwencje zaliczył Michał Leszczyński.
Jak przebiegał mecz?
Spotkanie zaczęło się od przewagi Stomilu, ale wyrównana gra utrzymała rezultat bez bramek do przerwy. W pierwszych minutach blisko zdobycia gola byli Łukasz Makarski i Szymon Królak, a w 32. minucie znakomicie interweniował Leszczyński, broniąc strzał głową gospodarzy z bliskiej odległości. Po zmianie stron nadeszły przełomowe momenty.
W 52. minucie wynik otworzył Szymon Królak, który wykorzystał podanie od Aleksandra Wtulicha i trafił z bliskiej odległości. Pięć minut później Rominta miała świetną okazję na wyrównanie, lecz piłka trafiła w słupek. W 77. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wynik podwyższył Piotr Jakubowski, uderzając głową. Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpiło w 89. minucie, gdy ładnym uderzeniem pod poprzeczkę bramkę zdobył Marcin Fiedorowicz.
Co powiedzieli szkoleniowcy?
Trener Stomilu, Michał Kraszewski, ocenił, że warunki w Gołdapi były wymagające i że po przerwie drużyna wprowadziła korekty taktyczne, które przyniosły boiskowe efekty. Zwrócił uwagę, że dwie bramki padły po stałych fragmentach gry i pochwalił dojrzałość zespołu w końcówce. Szkoleniowiec Rominty, Szymon Nałysnyk, przyznał, że pierwsza połowa wyglądała dobrze taktycznie, ale utrata goli ze stałych fragmentów zdecydowała o wyniku.
Co dalej dla obu drużyn?
Po tym meczu Stomil Olsztyn utrzymał pozycję lidera IV ligi z dorobkiem 31 punktów po 11 kolejkach i pozostaje niepokonany w tym sezonie. Rominta zajmuje w tabeli miejsce w środkowej części stawki z 17 punktami po 11 spotkaniach. Następne spotkanie Stomilu zaplanowano w Olsztynie z Startem Nidzica na sobotę 17 października o godzinie 14:00.
Urazy i kadrowe uwagi z meczu obejmowały kontuzję kapitana Piotra Łysiaka — o jej rozmiarze zadecyduje badanie USG — oraz nieobecność Riku Iwamoto w protokole z przyczyn formalnych związanych z dokumentacją dotyczącą jego pobytu.