| Dane | |
|---|---|
| Urodzenie | 20 lutego 1949, Dzięgielewo |
| Zgon | 17 grudnia 2010, Sztum |
| Rola | masowy morderca |
| Wykształcenie | podstawowe niepełne |
| Zawód | pilarz; pracował też jako murarz i drwal |
| Ofiary | |
| Ofiary | Jan Miazek; Anna i 3-letnia Agnieszka Miazek; Grzegorz Stachowski |
| Wyroki | |
| Początkowy wyrok | kara śmierci (1992) |
| Końcowy wyrok | 25 lat pozbawienia wolności (1995) |
| Odbywanie kary | Zakład Karny w Sztumie; zwolniony 14 grudnia 2010 |
Eugeniusz Mazur był sprawcą brutalnego ataku w styczniu 1991 roku, w wyniku którego zginęły cztery osoby. Po początkowym wyroku śmierci sądy ostatecznie orzekły 25 lat pozbawienia wolności, z której Mazur wyszedł w grudniu 2010 roku.
\n\nŻyciorys i wcześniejsze skazania
\nUrodził się i wychował we wsi Worpławki w rodzinie robotniczej. Uczył się do szóstej klasy, edukację szkolną zakończył na poziomie podstawowym niepełnym. Z zawodu był pilarzem; na wolności pracował też jako murarz i drwal. Z różnych związków miał czworo dzieci: trzech synów i córkę.
\nJuż w młodości przejawiał agresywne zachowania, w tym znęcanie się nad zwierzętami. Pierwszy raz trafił do więzienia w 1968 roku po pobiciu. Przed wyrokiem za zabójstwo spędził w sumie około 12 lat w zakładach karnych, pochodzących z siedmiu wyroków za pobicia i znęcanie się. Najdłuższy okres wolności między kolejnymi wyrokami wynosił półtora roku.
\n\nJak doszło do zbrodni w Babieńcu?
\nLatem 1990 roku Mazur pojawił się w rejonie Babieńca i zatrudnił się dorywczo u rodziny Miazków. Konflikty dotyczyły pracy i pieniędzy; Mazur twierdził, że jest mu winnych kwotę 212 tys. zł (przeddenominacyjnych) i kilka drobnych należności. 8 stycznia 1991 wrócił na posesję Miazków z własnymi nożami wykonanymi przez siebie.
\nWieczorem tego dnia zaatakował gospodarza Jana Miazka, zadając mu śmiertelne rany. Następnie poszedł do obory, gdzie w wyniku ataku zginęły żona Jana, Anna, ich trzyletnia córka Agnieszka oraz upośledzony brat Anny, 16-letni Grzegorz Stachowski. Półtoraroczna Monika Miazek przeżyła i została uratowana przez sąsiadów. Napastnik podpalił zabudowania gospodarcze; w pożarze spłonęły także zwierzęta.
\n\nŚledztwo, zatrzymanie i zeznania
\nSiostra Mazura powiązała jego nagłe zachowanie i sprzedaż obrączki z miejscową zbrodnią i powiadomiła policję. Mazur został zatrzymany dwie doby po zdarzeniu. Początkowo nie przyznawał się, po jedenastu dniach opisał przebieg zabójstw. Nie przyznał się jedynie do kradzieży obrączki; później zmieniał wersje wyjaśnień.
\n\nProces, wyroki i warunki pobytu
\nPodczas procesu w Sądzie Wojewódzkim w Olsztynie Mazur wygłaszał wulgarne wypowiedzi, obrażał członków składu orzekającego i groził świadkom. 4 marca 1992 sąd skazał go na czterokrotną i łączną karę śmierci. Wyrok ten nie został wykonany z uwagi na moratorium dotyczące wykonywania kary śmierci.
\nApelacja utrzymała wyrok w czerwcu 1992 roku, po czym skierowano Mazura na dodatkowe badania psychiatryczne. 13 października 1993 Sąd Najwyższy uchylił wyrok i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. 24 lutego 1995 Sąd Apelacyjny w Warszawie skazał go na 25 lat pozbawienia wolności. Karę odbywał w Zakładzie Karnym w Sztumie; miał zostać zwolniony 10 stycznia 2016, jednak opuścił zakład karny 14 grudnia 2010 i zmarł trzy dni później w Sztumie.